Jak zbudowaliśmy nasz dom pasywny

Budowę mojego modelowego domu pasywnego rozpoczęłam w maju 2014, rok później wprowadziłam się z całą rodziną. Nie było łatwo, ale było warto!

Zapraszam Cię do przeczytania mojego krótkiego dziennika budowy domu pasywnego :)

Grudzień 2013: WYBÓR DZIAŁKI

Znalezienie odpowiedniej zajęło nam trochę czasu ze względu na zachowanie jednej z podstawowych zasad przy budowie domu pasywnego - działka musi być tak zaplanowana przestrzennie, aby można było skierować ścianę z największą ilością okien w stronę południa. Dodatkowo trzeba pamiętać, żeby przed stroną południową  w przyszłości nie pojawiły się stałe elementy zacieniające czyli np. inne budynki.

W końcu znaleźliśmy odpowiednią działkę! Zakupiliśmy ją w grudniu 2013 roku w gminie Tarnowo Podgórne k. Poznania. :)


Styczeń - Kwiecień 2014: PROJEKT DOMU oraz formalności

Zaraz po zakupie działki powstał indywidualnie dostosowany projekt domu pasywnego do potrzeb przyszłych mieszkańców.

Dom został zaprojektowany dla rodziny z dziećmi. Dwupoziomowy o standardowej powierzchni 120m², z dwiema łazienkami. Do domu (od strony północnej) będzie przylegał nieogrzewany garaż i warsztat.
Kolejnym krokiem było przyłączenie wszystkich mediów - energii, gazu oraz wody.

W końcu mogliśmy złożyć wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. Po miesiącu otrzymaliśmy decyzję pozytywną i na początku maja rozpoczęliśmy pierwsze prace.

Czerwiec - sierpień 2014: STAN SUROWY

Po ukończeniu płyty przyszedł czas na ściany!

Zdecydowaliśmy się na budowanie z SILKI i łączenie bloczków na klej.

Silka to świetny materiał na dom pasywny. Jest bardzo wytrzymała, gęsta - posiada dużą pojemność cieplną. Dzięki temu jest dobrym akumulatorem ciepła.
Spoina klejowa daje możliwość sklejenia cegieł bardzo cienką warstwą, co daje nam szansę uniknięcia mostków termicznych, które zazwyczaj występują przy murowaniu na zaprawę cementową.

Najpierw powstały ściany na parterze oraz garaż przy północnej ścianie domu.

Następnie został położony strop - wybraliśmy ten typu Filigran, na jego powierzchni układamy zbrojenie ze stali i wylewamy beton.

Łącznie grubość stropu to 16 cm.

Następnie ściany na piętrze i tak w sierpniu 2014 kończymy stan surowy naszego domu.

Listopad 2014: OKNA

Ostatni etap realizacji stanu zamkniętego domu - wstawienie okien - nastał :)

Zastosowaliśmy okna z potrójnym przeszkleniem oraz z dwiema warstwami redukującymi przepływ ciepła. Okna posiadają również ciepłą ramkę dystansową, ciepły profil.

Okna zostały zamontowane na tzw. kotwach, w izolacji, jak widać na zdjęciach - zamontowane są przed ścianą budynku. Służy to uniknięciu mostków cieplnych.

Montaż wszystkich okien trwał 5 dni. Po zakończeniu montażu przyszedł czas na izolację.

Lipiec 2015: DRZWI

Na początku mieliśmy zainstalowane drzwi budowlane, na te ostateczne trzeba było trochę poczekać - były robione na zamówienie od firmy CAL.

Drzwi są dębowe, o współczynniku U = 0,8 W/m2K, oczywiście montowane w izolacji budynku :)

Czerwiec 2015: ZAKOŃCZYLIŚMY BUDOWĘ!

W czerwcu zakończyliśmy naszą inwestycję - DOM PASYWNY w Górze, gm. Tarnowo Podgórne, koło Poznania.

Po prawej zdjęcia aktualne: sierpień 2019.

Zapraszam do kontaktu, jeśli szukasz wsparcia technicznego w trakcie budowy domu energooszczędnego, pasywnego, zero i plus energetycznego  :)

Kasia

Maj 2014: PŁYTA FUNDAMENTOWA

Pierwszym etapem budowy domu jest płyta fundamentowa w warstwie izolacji wykonanej ze styropianu.

Rozwiązanie to różni się od tradycyjnej ławy fundamentowej przede wszystkim lepszą izolacyjnością domu od mostków cieplnych i znikomą stratą ciepła przez podłogę do gruntu.

Płytę fundamentową łatwiej wykonać i nie trzeba zagłębiać się w grunt (jak w tradycyjnym fundamencie), w którym często woda gruntowa jest bardzo wysoko. Można w niej również umieścić już całą instalację grzewczą dla budynku.

W ostatnim etapie wylewania betonu na płytę poszły w ruch zacieraczki do betonu i wykonana została gotowa posadzka. Na tą posadzkę bezpośrednio były kładzione panele drewniane na klej.

Zatem zrobiliśmy trzy w jednym: fundament, ogrzewanie i gotową posadzkę!

Na zdjęciach widać jak najpierw na ubitym gruncie ułożona została warstwa styropianu - tzw. wanna. W dalszej kolejności zbrojenie i instalacja grzewcza, a potem beton został zatarty na „ostro”.

Wrzesień - Listopad 2014: DACH

Ściany stanęły zgodnie z planem, przyszedł czas na dach!

Zdecydowaliśmy się dach kryty blachą łączoną na rąbek stojący w kolorze "antracyt".

Konstrukcję stanowią krokwie w systemie STEICO - belki dwuteowe. Dzięki takiemu przekrojowi belek niweluje się mostki termiczne. Mamy gwarancję, że belki mają odpowiednią wilgotność.

Wiatroizlację stanowi płyta otwarta na dyfuzję o grubości 56 mm, łączona na pióro - wpust. Pomiędzy krokwiami znajduje się 40 cm izolacji - wełny drzewnej od firmy STEICO.

Od wewnątrz konstrukcja jest usztywniona płytą OSB (nie stanowi ona warstwy szczelnej).

Pod koniec listopada 2014 mogliśmy pochwalić się skończonym dachem :)

Listopad 2014: IZOLACJA

W tym samym czasie rozpoczęliśmy i zakoczyliśmy dwa bardzo istotne etapy budowy - montaż okien i położenie izolacji.

O oknach było już kilka słów, teraz o izolacji.

Na całej powierzchni bocznej położony został styropian grafitowy o współczynniku λ=0,031 (lambda). Grubość styropianu na całej powierzchni to 30 cm.

W trakcie mocowania styropianu na klej zwracano szczególną uwagę na to, aby poszczególne bloki styropianu przylegały do siebie jak najbardziej. Miało to zapobiec tworzeniu się niepotrzebnych miejsc na stykach bloków styropianowych, gdzie ciepło mogłoby przenikać.

Styropian położony na ścianach jest również dobrze połączony z płytą fundamentową (jej warstwą izolacji) oraz z izolacją w dachu tworząc razem nieprzerwaną pokrywę izolacyjną dla całego budynku.

Na styropian została położona siatka i klej.

Teraz pozostaje wykonać elewację budynku :)